porady
fomrat DV
Co takiego fajnego jest w tym calym DV?
Kazdy kto probowal montowac film za pomoca analogowego sprzetu wie jakie zwiazane sa z tym trudnosci.
Jezeli chcemy przeprowadzic montaz liniowy - musimy wykonac mozolna prace 'rzezbienia' ostatecznego ksztaltu filmu przewijajac tasme tam i spowrotem i wciskajac pauze i rec na magnetowidzie - efekty sa zazwyczaj 'powalajace' - dynamiczny montaz przy uzyciu takiej techniki jest w zasadzie niemozliwy. Do tego kazda kolejna generacja kopii takiego filmu znacznie traci na jakosci - jezeli 'montowalismy' na magnetowidzie VHS to nawet pierwsza kopia filmu dla znajomych pewnie nie bedzie sie dala ogladac bez skurczy.
Jezeli jestesmy ambitni i chcemy montowac film z kamery analgoowej na komputerze - prosze bardzo. A jednak - szereg trudnosci. Mozna zdecydowac sie na zakup dedykowanej karty montazowej (np Pinnacle DC10+) za ok. 1000 pln i uzyskac akceptowalna jakosc, albo walczyc po partyzancku z tunerami TV, kartami graficznymi z wejsciem i innym tego rodzaju sprzetem, ktory jakosc naszego materialu podda katuszom na spolke ze stratnymi kodekami. Kto spedzil noc na walce z dropami i desynchami - wie o czym mowie. Potem godziny ciecia materialu na sceny, albo mozolne wyszukiwanie na tasmie odpowiednich momentow. Jezeli jeszcze zachce nam sie wypuscic wynik na VHS, czeka nas zabawy ciag dalszy, szukanie karty graf. z wyjsciem, podlaczanie, walka z brzegami ekranu, utrata rozdzielczosci itp.
Mozna tak pracowac. Robilem tak przez trzy lata.
Ale nie trzeba, juz nie.
Z kamera cyfrowa mozemy tak samo wykonac montaz liniowy na magnetowidzie, wciskajac i zatrzymujac rec, wszystkie kamery maja tez wyjscia analgowoe ktore umozliwiaja przegranie sygnalu na wideo, i obejrzenie na telewizorze. Ale mamy tez inna mozliwosc.
Jednym kablem podlaczamy kamere do komputera, stawiamy ja obok i zapominamy ze jest. Korzystajac z podgladu wybieramy sceny do zrzucenia, wciskamy capture i idziemy na kawe. Albo jeszcze prosciej, korzystajac ze Scenalizera - wciskamy capture, idziemy na kawe. Po powrocie zastajemy na swoim dysku kazda scene z kamery (pomiedzy wcisnieciem rec a wcisnieciem pause) w osobnym pliku na dysku, oznaczonym data i czasem nagrania. Wywalamy co niepotrzebne. Z reszty sklejamy filmik. Potem z Adobe Premiere robimy Export to tape, kamera sama zaczyna nagrywac i ... nasz film znajduje sie spowrotem na tasmie, zmontowany. Z jakoscia taka sama jak zaraz po nagraniu, poniewaz o ile nie zazyczylismy sobie nalozenia filtrow - obraz nie jest rekompresowany, komputer tylko przesuwa go, przestawia klatka klatce zachowujac je w stanie 'naturalnym'. Mozna operacje ta powtarzac do znudzenia - zgrywac do komputera, na tasme, do komputera na tasme, nie gubiac zadnej informacji. Co wiecej - na niektorych kamerach mozesz po wszystkim odczytac jakie byly parametry naswietlania podczas nagrania, dokladny czas, mierzony co do klatki itp.
WOW, mam kamere cyfrowa, co musze miec zeby zaczac zabawe? W sklepie powiedzieli ze mam kupic karte za 1000 pln. musze?
Nie, nie musisz. Najbardziej w tej chwili oplacalna opcja jest kupienie najtanszego mozliwego kontrolera FireWire (IEEE.1394), kompatybilnego z OHCI (czyli praktycznie dowolny). Najtansze sa do dostania za 160-180 pln. Czesto niewiele drozej sprzedawane sa karty wraz z legalnym opgoramowaniem, warto dolozyc kilka zlotych i dostac np. Adobe Premiere, ktory wart jest kilkaset gdyby kupowac go samodzielnie.
Poniewaz pracujemy caly czas w domenie cyfrowej 'jakosc' karty FW nie ma zadnego znaczenia dla jakosci obrazu - 'jezeli zadziala, zadziala doskonale', mogloby brzmiec haslo reklamowe.
Nie mam Firewire, czy moge uzyc USB do zrzucania obrazu?
Obrazu - tak, niektore kamery umozliwiaja wypuszczenie pojedynczych klatek, albo fotografii za pomoca USB, niektore moga tez dzialac jako 'webcam', przekazujac ujecia filmowe z badzo niska rozdzielczoscia, ale zeby przekazac pelen strumien wideo USB jest zdecydowanie za wolne, nie ma mozliwosci przeslania przez nie DV.
W jakiej rozdzielczosci nagrywa kamera DV?
Standard ZAPISU takiego obrazu jest jeden (w zasadzie dwa) i wynosi on 720x576 przy 25 klatkach na sekunde (PAL) lub 720x480 przy 30 klatkach na sekunde (NTSC) i kazda kamera na wyjsciu poda sygnal takiej wlasnie postaci, ale czasem bedzie to rozdzielczosc interpolowana. 720x576 to 414 720 pikseli (w trzech kolorach). Kamera ktora ma przykladowo 540 000 pikseli z czego 320 000 aktywnych nie ma fizycznej mozliwosci 'zobaczenia' pelnej wymaganej rozdzielczosci.
Czy kompresja DV jest bezstratna?
Nie, kompresja DV powoduje przeklamania obrazu. Przy nagraniach 'naturalnych' pozostaja one w zasadzie niezauwazalne, ale 'szuczne' obrazy takie jak grafika komputerowa, ostre, kontrastowe ksztalty, jaskrawe kolory, uwidaczniaja wyraznie wady i znieksztalcenia. Policzmy jeszcze pasmo. 720x576x25 daje 10368000 bajtow na sekunde. wartosc ta mnozymy jeszcze przez dwa gdyz przypomina nam sie ze kolor jest zapisany 16 bitowo, czyli przez dwa bajty na piksel. otrzymujemy wiec 20MB/s nagrania. Kompresja DV ma ustalony na stale wspolczynnik 5:1, wiec redukuje pasmo do 3,7MB/sek na obraz, do czego dochodzi 2x16x48000=1,5MB/sek na dzwiek, dajac nam lacznie ok 5MB/sek. Przy kompresji DV objawiaja sie specyficzne artefakty.
Zgrywam obraz, ale zgrywa sie tylko w polowie rozdzielczosci (360x288)
To co zgrywa sie z kamery kiedy zrzucamy DV musi byc w formacie DV - patrz poprzednie pytanie. Powod dla ktorego zdawac sie moze ze zrzucony obraz jest w nizszej rozdzielczosci jest prosty: standardowo ustawiony kodek MicrosoftDV tak wlasnie odtwarza obraz. Zrob tak: otworz plik w DV (mplayer2) , wcisnij na media playerze przycisk STOP, File/properities/advanced/DV video decoder/properities/, zmien 'decoding resolution' na 'full pal', wcisnij 'save as default' i ok. Teraz powinno byc dobrze.
Jest lepiej, ale przy szybkim ruchu obraz jest poszarpany
To najzupelniej normalne, miedzy innymi przed tym kodek probuje cie 'chronic' odtwarzajac obraz w polowce rozdzielczosci. Linie 'poszarpania' to polpola. Kazda z 25 klatek ktore mieszcza sie w sekundzie sklada sie z dwoch polpol. polpole to tak jakby klatka, ale zlozona tylko z parzystych, albo tylko nieparzystych linii obrazu. Wiec w zasadzie mamy 50 klatek na sekunde, z ktorych kazde dwie sa 'sklejone' w jedna. nieparzyste linie pochodza z pierwszej 1.50 sek, a parzyste z drugiej 1.50 sek obrazu.
Co zrobic, zeby obraz nie zrzucal sie w kodeku Microsoft DV tylko w innym?
Nic, obraz nie zrzuca sie w Microsoft DV. MSDV tylko go odtwarza. "Autorem" spakowanego w DV strumienia ktory jest przesylany przez firewire z kamery jest sama kamera, jej sprzetowy kodek zamkniety w chipie. Czesto pojawiaja sie pytania - jak to zmienic. Ale po co zmieniac? Standard DV przewidziany w tzw. Blue Book ma jasno okreslone metody dekodowania, kazdy kodek przestrzegajacy standardu rozpakuje nam ze strumienia dokladnie taki sam obraz.
W takim razie - dlaczego uzywamy roznych kodekow programowych?
O ile dekodowanie jest okreslone jasno, o tyle proces kodowania, a wiec wykluczania z obrazu pewnych informacji, przebiegac moze na rozne sposoby, dajace w wyniku kompatybilny ze soba strumien, ale niekoniecznie zawierajacy zawsze te same informacje. Glowna przyczyna dla ktorej tak sie dzieje jest ograniczona dokladnosc przeliczen staloprzecinkowych oraz ograniczony czas jaki dajemy kodekowi na przeprowadzenie obliczen. Kazdy algorytm musi dokonywac kompromisu miedzy jakoscia a szybkoscia, no i liczy sie take kunszt programisty ktory implementowal ow algorytm.
ciekawostka
Widzac skuces standardu miniDV Sony postanowilo wskrzesic raz jeszcze technologie 8mm i w nowszych kamerach Sony, oznaczonych Digital8 stosowany jest ten sam format cyfrowego zapisu - DV, przy uzyciu innego nosnika - starych tasm 8mm dla zachowania kompatybilnosci. Ta konkretnie kasetka Hi8 ktora widac na zdjeciu pracowala zarowno w kamerze Video8, Hi8, jak i Digital8, bez zadnych problemow.




